Kategorie: Wszystkie | Filmy | Książki | Książki inaczej
RSS
wtorek, 30 grudnia 2008

Po książce "Samotność w sieci" (która mnie na swój sposób zauroczyła) nie sądziłam, że można jeszcze tak dobrze ująć temat internetu. Książka jest przezabawna i w porównaniu do "samotności" która jest napisana dosyć patetycznie, to Manula pisze takim prostym językiem, tak zwyczajnie bawiąc się. Jest najpierw zabwa, potem zauroczenie a na koniec pełne szaleństwo.

"Net to zoo i dżungla"

poniedziałek, 29 grudnia 2008

I książka i film super. Trochę do tyłu jestem, bo to takie wcale nie nowe, ale kiedyś obejrzałam parę odcinków serialu i tak jakoś mnie nie zachęcił.

Na książkę trafiłam szukając prezentów dla bliskich, a że była tania to wzięłam. Po przeczytaniu zaczynam się czuć jak jedna z bohaterek, szukająca miłości i trafiająca na tych niewłaściwych facetów. Trochę się różnie od głównych bohaterek ale prawdy życiowe zawarte przez Candace Bushnell odzwierciedlają co raz bardziej to co się zaczyna dziać w współczesnym społeczeństwie (facet po 40 już zawsze będzie wiecznym kawalerem, młode dziewczyny spędzające co raz więcej wieczorów w pubach, pijące palące i uprawiające seks z pierwszym lepszym dobrze ubranym facetem). Straszne i prawdziwe.

Po filmie (który jest zakończeniem książki) nabrałam trochę nadziei, że jednak można znaleźć miłość po trzydziestce, warto tylko zachować część siebie i nie dać się sprzedać za złudne obietnice.
Po tragicznej śmierci matki piękna i uparta Ellie Pride musi sobie radzić sama. Obiecała umierającej matce, że w swoim życiu ponad uczucia przedłoży stabilizację i wysoką pozycję społeczną. Dlatego, wbrew sobie, odrzuca zaloty Gideona Walkera. Wkrótce zamieszkuje z bogatymi krewnymi i wkracza w świat luksusu, cierpi jednak z powodu lęku i osamotnienia. Ujawnione wkrótce przerażające okrucieństwo wuja zmusza ją do małżeństwa bez miłości z człowiekiem słabym, którego stara się wspierać w konflikcie z jego własnym ojcem. Żyjąc u boku męża, Ellie nie może jednak zapomnieć o swoim uczuciu do Gideona. Ich drogi krzyżują się wielokrotnie. Gdy wypadki przybierają tragiczny obrót, Ellie musi zmobilizować całą dumę i wszystkie wewnętrzne siły, by pokonać przeciwności losu.

Typowa kobieca literatura. Książka napisana prostym językiem, bez wielkich poetyckich sformułowań.  I mimo, że temat mogło by się wydawać przerobiony na wszelkie sposoby, to bardzo mi się podobała. Ellie i jej życie to samo pasmo nieszczęść, po mimo jej wielkich starań wszystko co robi dla rodziny i najbliższych jest źle odbierane. A Ellie do końca nie traci nadziei, ma tak wielką siłę w sobie że tylko pozazdrościć.

Bardzo dobrze mi się ją czytało, akcja stopniowo się rozwijała i do końca trzymała w niepewności. Długo się za nią zabrać nie mogłam ale cieszę się że w końcu przeczytałam i zostałam mile zaskoczona treścią.

środa, 24 grudnia 2008
 
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
życzę Wam wszystkich marzeń spełnienia
Smacznego karpika,
tłustego śledzika,
barszczyku czerwonego,
a pod choinką prezentu pięknego.
Dużo szczęścia, zdrowia i radości
  Tośka
21:34, toska1982
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 11 grudnia 2008
 
fantastyczny jest :) szkoda że nie mój
 
Myślałam, że jakw końcu pójde do pracy to bedę mieć czas na wszystko - tak bardzo sie myliłam. Kiedyś bez kompa się obyć nie mogłam a teraz włanczam go na godzinke, sprawdzam co musze i nie starcza mi już chęci na nic. Mam nadzieje że w nowym roku trochę się wszystko uspokoi i nie będe ledwo żywa wracać do domu wrrrrrrrr :/
Nie ma to jak naiwność
Spis moli statystyka