Kategorie: Wszystkie | Filmy | Książki | Książki inaczej
RSS
czwartek, 26 czerwca 2008

GODZINY to głęboko poruszająca, przepełniona namiętnościami powieść inspirowana życiem i twórczością Virginii Woolf. Michael Cunningham umieścił jej akcję na przemian w różnych okresach XX wieku. Losy dwóch głównych bohaterek - Clarissy Vaughan i Laury Brown - splata z wątkami zaczerpniętymi z życiorysu pisarki.

Clarissa, mieszkanka współczesnego Nowego Jorku, nazwana przez mężczyznę, którego kocha, panią Dalloway, jest wydawcą. Laura - gospodynią domową uwięzioną w dusznym, beznamiętnym małżeństwie. Obie szamoczą się między pragnieniem miłości a wpojonymi zasadami, między nadzieją a rozpaczą. Próbują odnaleźć radość życia na przekór temu, czego oczekują od nich przyjaciele, kochankowie, rodzina.

Jest to wspaniała powieść (choć na początku trudno było się odnaleźć w niej) ukazująca dramat życia. Namiętności, ludzkie wybory, poświęcenie, szaleństwo, brak woli - to wszystko możemy tu znaleźć. Jest to wnikliwe spojrzenie na życie kobiet z których żadna nie czuje się szczęśliwa. Książka nie tylko łączy trzy kobiety, tak różne od siebie, ale też epoki, kutury i światy w których żyły. Książka napisana w ciekawy sposób i godna polecenia.

Na podtsawie książki nakręcono film. Reżyserem filmu jest Stephen Daldry a w rolach głównych występują: Meryl Streep, Julianne Moore i Nicole Kidman. Film otrzymał dwa Złote Globy (nagroda Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej): - w kategorii najlepszy film - w kategorii najlepsza rola pierwszoplanowa kobieca - Nicole Kidman (za rolę Virginii Woolf).

poniedziałek, 23 czerwca 2008

"Trzy czerwce" to literacki tryptyk: każdy czerwiec otwiera nową perspektywę, z jakiej na przestrzeni dziesięciolecia oglądamy losy klanu McLeodów, oczami dwóch pokoleń jego członków. Poszczególne opowieści, rozgrywające się na wyspach po obu stronach Atlantyku - od rozświetlonych krajobrazów Grecji, przez pochmurne szkockie wzgórza, aż po Manhattan i Long Island - odkrywają wciąż nowe tajemnice, nieświadomie skrywane przez bohaterów. Pozwalają dowiedzieć się o nich tego, czego oni sami o sobie nie wiedzą. Miłość, która chodzi tu krętymi ścieżkami, to dla nich często jedyny powód, aby dalej żyć, dotrwać do następnego czerwcowego spotkania.

Odwaga autorki w opisywaniu skomplikowanych relacji rodzinnych, doskonały język i plastyczność obrazów przywodzą na myśl największych mistrzów powieści: Jane Austen, Balzaca, Flauberta i Virginię Woolf.

Do kupienia tej książki (oprócz ceny) skusił mnie napis na przodzie okładki: "Książka aż kipi od życiowej energii". Tu się absolutnie nie zgodzę z tym twierdzeniem. Jak przeczytałam już 1/3 książki to na myśł przyszła mi inna przeczytana prawie identyczna - "Ostatnie Historie" Olgi Tokarczuk. Jedyne co się nie zgadzało to miejsce w którym dziaje się akcja. I pod tym względem "Trzy czerwce" przewyższają książkę Olgi. Szkocja to piękny i ciekawy kraj. Obyczaje tam panujące również.

Książka bardzo ciekawa, jednak opis z tyłu książki ma się troche nijak do samej treści. Więcej tu śmierci i przemyśleń niż samej miłości. Nie mówiąc o ciekawie ujętym temacie jakim jest homoseksualizm. Mi się ogolnie podobała, chociaż szaleństwo to to nie było (może dlatego że jestem w trakcie czytania ostatniej cześci przygód Tatiany i Aleksandra ;) ).

wtorek, 17 czerwca 2008

Rodzina Barringtonów, zaślepiona ideami komunizmu, przenosi się w latach 1930. z Bostonu do wyidealizowanego ZSRR, nie wiedząc, co czeka ją pod rządami Stalina. Rodzice małego Aleksandra giną w więzieniu, pozostawiając go na łasce losu, a on sam, gdy dorasta, trafia do Armii Czerwonej, gdzie musi ukrywać swoje pochodzenie.

Powieść smutniejsza i jakby bardziej sentymentalna. To co mi się w niej najbardziej podobało to to, że nie tylko jest kontynuacją „Jeźdźca miedzianego” ale go wspaniale uzupełnia. Wprawdzie trzecia cześć czeka w kolejce do przeczytania, ale ten tom podobał mi się bardziej niż pierwszy, dzięki większe dawce opisów Aleksandra i jego wędrówce po Europie, niż jak w pierwszym tomie dużej ilości scen erotycznych. Teraz mam nadzieję że się nie zawiodę na 3 części tak wspaniałej powieści.

niedziela, 15 czerwca 2008
Oskar i pani Róża to powiastka filozoficzna, napisana w formie listów do "Szanownego Pana Boga". Już na początku dowiadujemy się, że Oskar umiera na białączkę. Mały niewinny chłopiec umiera ale za pomocą "cioci Róży" w 10 dni przeżywa 10 lat życia. Jest to bardzo smutna książka, bardzo mądra i piękna. Ukazuje nam jak pokonać strach i nie poddać się w obliczu nieszczęścia. Książka próbuje odpowiedzieć na pytanie jak żyć, a należy zawsze tak jakby dzisiejszy dzień mógłbyć naszym ostatnim dniem życia. Po przeczytaniu możemy tylko mieć wiecej siły i wiary.
środa, 04 czerwca 2008
Leningrad, rok 1941. 17-letnia Tania Mietanowa poznaje młodego oficera mówiącego z obcym akcentem. Zakochuje się w nim ku swemu przerażeniu, gdyż Aleksander jest już obiektem uczuć jej siostry Darii. Miłość jednak nie wybiera - Aleksander odwzajemnia uczucia Tani, ale by nie ranić Darii, bohaterowie przysięgają nigdy nie ujawnić swej miłości. Gdy blokada zacieśnia się i miasto zaczyna głodować, śmierć dosięga rodzinę Mietanowów. Tania szaleje ze strachu - jej ukochany walczy w wojskach próbujących przerwać pierścień blokady...
 
Wpadłam po uszy. Już jakiś czas temu słyszałam jak wiele osób zachwycało się tą książką ale po opisie na książce jakość nie miałam nastroju na czytanie romansidła (i to tak grubego). Teraz żałuję, że tak zwlekałam z czytaniem. Książka jest poprostu niesamowita. Nie sposób się od niej oderwać nie mówiąc już o łzach które kręciły mi się w oku co jakiś czas. Ale oprócz wielkiej wieliej miłości ważne też jest tu tło historyczne, które nadaje tej powieści wyrazistą barwę. A już samo zakończenie spowodowało u mnie pewien niedosyt,  tak więc już niedługo znów spotkam się z Tatianą i Aleksanderem. Książka zasługuje na mocną piątkę.

Książeczka złożona głównie z aforyzmów i pełnych humoru sentencji, bogato ilustrowana. W specyficzny sposób diagnozuje ona stan polskiego społeczeństwa, w którym kobiety zaczęły spełniać nietradycyjne role i na tym tle przedstawia nowy obraz zarówno związków międzyludzkich, jak i niemogącego znaleźć się w nowej sytuacji mężczyzny.

Niby książka przeznaczona dla mężczyzn (co sugeruje tytuł) ale postanowiłam się przekonać co w niej jest naprawdę i się zawiodłam. Książka jest płytka, nie ma w niej nic szczególnego. Dużo tam powtorzeń a mniej wiecej od połowy czułam że mnie zaczyna męczyć.  Wole jednak zdecydowanie kryminały Chmielewskiej.

Spis moli statystyka