Kategorie: Wszystkie | Filmy | Książki | Książki inaczej
RSS
niedziela, 28 czerwca 2009

"Powieść ta ukazuje dramat młodzieży będącej w konflikcie z prawem, wchodzącej na drogę przestępstwa, gdzie alkohol, narkotyki i szybkie kontakty seksualne są podstawowym atrybutem, jest napisana w typowym żargonie młodzieżowym pełnym wulgaryzmów, przedstawia pewien koloryt życia tego środowiska, którego do tej pory nikt nie odważył się przedstawić w taki sposób."

Wydawca

Nie jest to książka dla grzecznych panienek i romantyków, jest to powieść przedstawiająca prawdziwy rynsztok życia, epatujący przemocą, wulgaryzmem - taka jest ta powieść, opisująca meliny, narkotyki, alkohol, łatwy seks, przemoc i przestępstwo, prymitywne żądze, najprostsze instynkty zaspokajane perfidnie i w każdy możliwy sposób, obrzydliwy aż nadto wulgaryzm, wulgaryzm łamiący każde tabu i konwenanse przyzwoitości!

Dzieląc się moją opinią, przyznam, że nie jest to prowokacja literacka, bo powieść jako powieść kierunku reality jest rzeczywiście szokująca, widocznie jest, skoro większość drukarni odmówiło druku tej książki.
Michał Kozlowski - dziennikarz

Książka wstrząsająca i przerażająca. Na pewno szybko się jej nie zapomina. Czytając ją "robiłam coraz większe oczy" ze zdziwienia, że młodzi ludzi mogą tak postępować, że mogą mieć takie kategorie myślenia i postępowania (w telewizji dużo się słyszy, ale obraz przedtswiony w tej książkce jest jeszcze straszniejszy).

W książce opisana jest historia głównego bohatera, która przeplata się z losami jego znajomych. I po mimo, że bardzo boją się wrócić do poprawczaka, to i tak nic w swoim życiu nie zmieniają (no może trochę bardziej uważają przy kolejnych włamaniach czy napadach). Ich życie składa się głównie z samych przyjemności (jeśli są oczywiście na wolności) - dyskoteki, dziewczyny, dragi i szybki seks, a jak skończy się kasa to małe włamanko i życie kręci się dalej. Język jakim się posługują nie ma kompletnie nic wspólnego z językiem polskim. W jednym z rodziałów opisane są dziewczyny (szmule, wichty czy maniury): "Do kurwy nędzy, przecież to nie moja wina, że już szesnastolatki walą się jak dziwki. Chodzą do dyskoteki, same chcą albo jest na siłę, ale jest później cicho, żeby nie robić obciachu". Zresztą część dziewczyn faktycznie jest wyrachowana i tępa - za kase i dla kasy zrobią wszytsko.

Skąd się biorą tacy ludzie? taka młodzież? Tą książkę powinni przeczytać wszyscy rodzice, żeby ich dzieci nie skończyły podobnie. Jestem w szoku.

Ocena 6/6

sobota, 27 czerwca 2009

Eliza Naumann to przeciętna dziewięciolatka, która boryka się z brakiem akceptacji i zrozumienia ze strony rówieśników, jak również najbliższych. Żyje w cieniu swego inteligentnego brata, a obojętność ze strony rodziców powoduje, iż czuje się samotna i wyobcowana. Jej matka Miriam, z zawodu prawniczka, jest jedyną żywicielką rodziny. Ojciec to śpiewak w synagodze, a zarazem uczony, który gotuje, zajmuje się o rodziną, ale jego życiową pasją jest przede wszystkim studiowanie ksiąg żydowskich mistyków.

Sytuacja diametralnie się zmienia, kiedy dziewczynka niespodziewanie wygrywa, polegający na literowaniu wyrazów, konkurs ortograficzny. Zafascynowany niezwykłym talentem swojej córki, potrafiącej układać najdziwniejsze permutacje, Seul postanawia rozwijać i doskonalić jej niebywałe umiejętności. Zaabsorbowany córką Seul długo nie będzie dostrzegać dziwnego zachowania żony, która ostatecznie pogrąży się w szaleństwie, zaś skazany na samotność syn Aaron stanie się gorliwym wyznawcą Kriszny.

Książka ukazuje nam bardzo poważny problem, jakim jest narastający kryzys rodziny. Nie koniecznie dzieci muszą być bite czy molestowane, by uznać że w rodzinie nie dzieje się najlepiej. Autorka ukazuje nam obraz rodziny, w której wszytskie decyzje podejmuje ojciec i to on decyduje kto jest ważny a kto nie, kto zasługuje na jego uwagę a kto ma siedzieć cicho i udawać że wszytsko jest dobrze. Jego uwaga skupia się na córce, traktując resztę rodziny jak coś zbędnego. Jednak Eliza też nie ma lekko, presja, którą wywiera na niej ojciec, jest tak ogromna, że aż dziw, że tak mała dziewczynka tak długo to wszytsko znosiła. Nic dziwnego, że rodzina całkowicie się rozpada, że rodzeństwo walczy o uwagę rodziców i nie radzi sobie z kontaktami z równieśnikami, że żona popada w obłed bo nie ma oparcia w mężu.

Książka traktuje o rzeczach ważnych, ma w sobie to coś, jednak zmęczyła mnie bardzo. Dwa razy ją odkładałam by znów zacząć czytać. Moje odczucia są mieszane i nie wiem czy bym drugi raz się wzieła za jej czytanie. Może język jakim była pisana tak mnie zmęczył?

Ocena 3/6

środa, 17 czerwca 2009

Żona - pozornie spełniona, dobrze sytuowana pani domu, odkrywa niepokojące szczegóły w zachowaniu męża. Mąż - zmęczony trwaniem w nudnym związku, znajduje kobiętę swojego życia. Kochanka - atrakcyjna, świetnie zapowiadająca się bizneswoman, pragnie znaleźć mężczyznę, który obdarzy ją ciepłem i uczuciem.

Książka podzielona jest na trzy części. Pierwsza częśc to relacja kochanki, jej odczuć, pragnień, tego jak widziała swoją przyszłość u boku tego faceta. Druga - męża, trzecia żony. Trzy osoby, trzy punkty widzenia. Jest to pierwsza tak napisana książka, którą miałam okazję przeczytać. Nie zalicze jej do dobrych książek, ale nie żałuję, że ją przeczytałam, jednak była inna i na swój sposób bardzo ciekawa.

Kochanka święcie przekonana, że jej facet małżeństwo ma już za sobą, że rozwód to tylko formalność. Jest tak pochłonięta swoimi uczuciami i wizjami idealnego zwiążku, że nie zauważa oczywistych faktów i egoizmu partnera. Mąż - przekonany, że żona już go nie kocha, postanawia znaleźć sobie kogoś, kto obdarzy go uczuciem, kto wysłucha i nie będzie za dużo wymagał. Jednak jako, że żona ma połowę udziałów w firmie, oraz jest jest właścicielką połowy domu, wcale nie ma zamiaru się z nia rozwieść. Tak na dobrą sprawę sam nie wie do końca czego chce, uważa że można kochać równocześnie dwie kobiety na raz i nie ma w tym nic złego. Żona - idealna gospodyni domowa, która porzuciła prowadzenie firmy na rzecz dzieci i domu. Oczywiście jako ostatnia dowiaduje się o ramansie męża i nie jest tym zbytnio zaskoczona.

Wiadomo, że do romansu trzeba trojga. Każde z nich miało swoje powody, racje, swoją wizję lepszego jutra. Lecz każde z nich wie również, że jest to sytuacja przejsciowa i w końcu ktoś będzie musiał podjąć jakąs decyzję. Żona gotowa jest wybaczyć mężowi zdradę i czeka w domu na jego powrót, pełna nadziei, że jakoś się to jeszcze ułoży, kochanka - liczy że facet dotrzyma słowa i się rozwiedzie z żoną, a facet "dupa" liczy, że sytuacja sama się rozwiąże. PS' Jak dobrze, że nie jestem w takiej sytuacji jak bohaterowie, bo nie wiem jak bym sobie z tym poradziła. 

Ocena4/6

czwartek, 11 czerwca 2009

W końcu i ja uzbierałam swój stosik książkowy, a wszystko za sprawą braku czasu. Od dwóch miesięcy dokupuje książki a czytać nie ma kiedy. Ale czas się wziąść w garść i zabrać się za czytanie. W końcu nie mogę zrezygnować z tak wielkiej przjemności jaką jest czytanie :)

Stosik prezentuje się tak :

powody zakupów:

  1. Klątwa siedmiu kościołów - Milos Urban (książka o moim ulubionym mieście, do tego z duża dawką tajemniczości)
  2. Martwa natura z księżycem - M. Rawins (polski kryminał z dobrą ceną więc wzięłam, czas pokaże czy warto)
  3. Miasto poza czasem - Enrique Moriel ( książke kupiłam z ciekawości czy będzie równie dobra jak "Katedra w Barcelonie", którą wcześniej już opisywałam, a która bardzo mi się podobała)
  4. Sezon czarownicy - Natasha Mostert (przesycony dyskretną erotyką gotycki thriller, w którym łączą się ze sobą pierwiastki namiętności i śmierci)
  5. My z poprawczaka - Orfeusz Nowakowski (powieść ukazująca dramat młodzieży będącej w konflikcie z prawem, podobno bardzo szokująca. to co mnie skłoniło do zainteresowania się tą książką, to to, że nie jest to żadna fikcja literacka, i jak bardzo treśc może przerażać, że były problemy z wydaniem tej książki)
  6. Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie - Allen Carr (no coż, książkę zaczełam czytać, jak na razie jeszcze pale :(, ale jeśli nawet nie rzuce to chociaż wiem że coś robiłam w tym kierunku)
  7. Złoty kompas - Philip Pullman (Trylogia fantastyczna XX wieku, zawierająca odniesienia do Raju utraconego Miltona, Odysei Homera i poezji Blake'a - to właśnie zdanie z okładki było głównym powodem zakupu)
  8. Zaklinacz deszczu - John Grisham (pare lat temu czytałam jego pare książek, które mi się podobały, stąd powrót do tego autora)
  9. Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet - Stieg Larsson (ta książka znalazła się u mnie dzięki pozytywnym opinią na blogach które czytam :))
Spis moli statystyka