Kategorie: Wszystkie | Filmy | Książki | Książki inaczej
RSS
piątek, 30 lipca 2010

Gdy świat wydaje się kompletnie pozbawiony sensu, a codzienność karmi cię jedynie rozczarowaniami, kiedy nie umiesz znaleźć celu i tłumisz w sobie pragnienie szczęścia, być może w najczarniejszej godzinie odnajdziesz swoją ścieżkę.

Agata, Zosia i Klaudia, trzy nastolatki z Anina, są tak różne, że trudno uwierzyć, by ich drogi mogły się kiedyś zejść. Połączy je jednak wspólne marzenie. A wszystko za sprawą pewnego snu.

Książka dla młodzieży i choć się już do niej nie zaliczam, to podobała mi się. Zawiera ona iskierkę magii i niesamowicie wciąga. Napisana w bardzo przystępny sposób, traktuje o rzeczach poważnych – seks wśród nastolatków, zastraszenia, znęcanie się psychiczne ale przede wszystkim jest o wielkiej samotności. A wszystko to przez brak zainteresowania ze strony rodziców, bo jak młodzi ludzie mają zwrócić na siebie uwagę, gdy są pozostawieni sami sobie.

Ktoś by się spytał, gdzie ta magia, jeśli czytamy o tak ważnych problemach wśród nastolatków. Tkwi ona w pewnej „Śpiącej Królewnie” i daje nam nadzieję, że świat nie jest taki zły, że może nabrać wiele pięknych barw, tylko sami musimy tego chcieć.

Ocena 5/6

15:25, toska1982
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 lipca 2010

Winnica w Toskanii to opowieść o marzycielach, którzy postanawiają przemienić opuszczoną ruinę w dom z bajki, a na zaniedbanej ziemi stworzyć najbardziej romantyczną winnicę zdolną oczarować cały świat. Razem z pisarzem Ferencem Máté i jego żoną Candace, malarką, wyruszamy krętą, obsadzoną cyprysami drogą w poszukiwaniu ich wymarzonego domu i niewielkiej winnicy w Toskanii. W Montalcino – najbardziej prestiżowej winnej strefie, słynącej z legendarnego Brunello – udaje im się kupić położony na wzgórzu trzynastowieczny klasztor, a wraz z nim dwadzieścia cztery hektary lasu, gajów oliwnych oraz doskonałej ziemi pod uprawę winorośli.

Autentyczna historia małżeństwa Máté pełna jest niepowtarzalnego smaku idyllicznej Toskanii, szlachetnych trunków i rozpływających się w ustach potraw. Doskonała lektura nie tylko dla miłośników podróży i wina.

Trochę się bałam tej książki, wszędzie swojego czasu było o niej głośno, wychwalana na każdym kroku, no ale zebrałam się na odwagę i przeżyłam z nią parę pięknych godzin. Książka nie jest za gruba więc wydawać by się mogło, że jeden wieczór i po sprawie. Ale nie w tym przypadku. Czytając „Winnicę ...” delektowałam się każdym słowem, każdą stroną, każdym rozdziałem. Czytając czułam smak wina i jedzenia (swoją drogą czytając byłam na okrągło głodna), które autor tak pięknie opisuje, czuć było zapach ziemi i dojrzewających owoców o świcie. Widać wielki szacunek jaki mają ludzie tego regionu, do darów natury.

Książka bardzo malownicza i ciepła, z dużym poczuciem humoru Ferenc opisuje Włochów, włoską administrację i bezmyślność rządzących, ale w żadnym razie się z nich nie naśmiewa, tylko tłumaczy jak ich odbierać, by źle nie zrozumieć ich zachowania.

Książka o marzeniach, szczęściu i brania z życia tego co najlepsze.

Polecam!!!

Ocena 6/6

Spis moli statystyka